Neonki, ramirezy i księżniczki Burundi

Odpowiedz

Kod potwierdzający
Wprowadź kod dokładnie tak, jak jest wyświetlony na obrazku. Wielkość znaków nie ma znaczenia.

BBCode wyłączony
Emotikony wyłączone
Przegląd tematu
   

Rozwiń widok Przegląd tematu: Neonki, ramirezy i księżniczki Burundi

Re: Neonki, ramirezy i księżniczki Burundi

Post autor: Cebulka » pn sty 13, 2020 9:06 pm

Fascynacja rybkami trochę mi minęła od kiedy posiadam ogród za drzwiami... ;)
Ale moje akwarium wciąż działa, obecnie jest przede wszystkim traktowane jako sposób przechowania przez zimę gupików które są niezbędne latem do regulacji populacji larw komarów w oczku wodnym. Rybki niby tropikalne a do września żyły sobie w oczku, woda jak je wyławiałam koło 15ego była już wyraźnie zimna [szok] Widać jednak było że czują się fantastycznie, były żywe i super wybarwione.

W akwarium poza gupikami żyją też wciąż helenki, ostatnio jedna z okazji Świąt udawała Jezusa - chodziła po powierzchni wody, tyle że od spodu [szok] [ubaw2]

Obrazek

Obrazek

Re: Neonki, ramirezy i księżniczki Burundi

Post autor: Cebulka » śr mar 09, 2016 9:11 am

Hmm ciekawe [skrob] Być może w drapieżnikach jest jakiś hamulec, kiedy przestać, żeby nie wybić całej populacji=źródła jedzenia? Tylko tym razem hamulec zadziałał o jedną rybę za późno - sam jeden gupik to se może [milczy] [haha]

Re: Neonki, ramirezy i księżniczki Burundi

Post autor: amita » wt mar 08, 2016 11:39 pm

Nasz rybeł współistnieje z jednym, jedynym ocalałym głupikiem i nie wiadomo, czy [glupek] taki mądry, czy rybeł se go utucza celem krótkiej chwili ostatecznej przyjemności :D
Ostatnio zafascynował zaprzyjaźnione dzieciaki.

Re: Neonki, ramirezy i księżniczki Burundi

Post autor: Cebulka » wt mar 08, 2016 4:58 pm

Obiecałam aktualniejsze zdjęcia naszej zupki rybnej [lol] [ryba]
Obrazek Obrazek Obrazek

Obrazek Obrazek Obrazek

Obrazek Obrazek Obrazek

Rybka Mc Gyver żyje i ma się nieźle - widać ją trochę na pierwszym zdjęciu, ale ciągle w ruchu i wychodzi zamazana [zly]
Rządziła nawet całym towarzystwem, rozganiając zwłaszcza neonki, do czasu kiedy pojawił się Gratisek [lol] Gratisek ponieważ dostałam go razem z neonkami, zaplątał się w siatkę jak w sklepie pani łowiła, był ledwo-ledwo widoczny, jak pół paznokcia na małym palcu, ale udało mu się przeżyć, wyrósł na pięknego samca mieczyka i przerósł nawet Mc Gyvera, który jakoś przestał fikać [lol] Kiryski weloniaste są niesamowicie weloniaste, Helenki upolowały ostatnio jedną rozdętkę (wreszcie! myślałam, że mi się jacyś weganie trafili [lol] ), a otoski nie przeszkadzają nikomu [lol]

Re: Neonki, ramirezy i księżniczki Burundi

Post autor: amita » pt lut 19, 2016 8:19 am

Łeb ma mały to pewnie trudno mu będzie zażreć skorupkę :D No, w tym dużym w salonie mieszka.

Re: Neonki, ramirezy i księżniczki Burundi

Post autor: Cebulka » śr lut 17, 2016 10:13 am

Tym bardziej ślimaki by się nadały na towarzyszy, grubych skorup chyba nie przegryzie?
Dla niego lepiej, pewnie przełożyliście go teraz do tego większego, to przynajmniej ma się chłop jak obrócić ;)

Re: Neonki, ramirezy i księżniczki Burundi

Post autor: amita » śr lut 17, 2016 9:37 am

Cebulko, u nas zostało jedno akwarium z potworem, który zeżarł całą konkurencję :D

Re: Neonki, ramirezy i księżniczki Burundi

Post autor: lucysia » wt lut 16, 2016 6:49 pm

Kreweciow dostatek.Brac wybierac,tyle że lepiej osobiscie.Jak bedziecie przejazdem to zapraszam

Re: Neonki, ramirezy i księżniczki Burundi

Post autor: Cebulka » wt lut 16, 2016 6:22 pm

Przygarnęłabym taką czerwoną jak może żyć z resztą mojego rybnego towarzystwa - ale o ile wyobrażam sobie wysłanie Helenki nawet pocztą, to z kreweciami ten numer raczej nie przejdzie [ubaw] Musiałoby być przy jakiejś osobistej okazji :)

Właśnie specjalnie robiłam wczoraj aktualne zdjęcia, bo tu stare tylko - ale jeszcze nie wklejone :)

Re: Neonki, ramirezy i księżniczki Burundi

Post autor: lucysia » wt lut 16, 2016 6:17 pm

Już nie walczę.Skonczyło się restartem i zapuszczeniem Helenek.Jest ok.Mogę rozdawac.Jakby ktos marzył o krewetkach to słóżę.Szare Babaluti i Redki czerwone
Idę obejrzec akwa Cebulki

Re: Neonki, ramirezy i księżniczki Burundi

Post autor: Cebulka » pn lut 15, 2016 10:38 pm

Amitka, zapytaj no swojego męża, czy miałby chrapkę na Helenkę ;>

Konkretnie taką: [haha]
Obrazek

To długa historia, ale mam już kilka małych Helenek i chętnie rozdam jeśli ktoś chce, szkoda kupować :)
Obrazek

O charakterku tych ślimaków można sobie w necie poczytać. Poza tym są śliczne :) I Lucysi by się bardzo przydały - jeśli wciąż ma akwarium i wciąż walczy ze ślimakami :)

Mam też rozdętki, bo te akurat wyraźnie Helenkom nie smakują, mogę również rozdać [lol] Oba rodzaje rozmnażają się dość powoli, a dodają kolorytu :)
Obrazek

Re: Neonki, ramirezy i księżniczki Burundi

Post autor: Cebulka » wt paź 20, 2015 10:23 am

Myślę Amelio, że wiedzą [lol] Ale start nowego akwarium to też inna sprawa jeśli mają już jakieś i mogą do nowego nalać chociaż część 'starej' wody albo przełożyć już używane i zasiedlone dobrymi bakteriami dekoracje, a nie tak zaczynać wszystko od zera na kranówie [skrob]
W każdym razie odpukać rybka narazie wciąż jeszcze ma się dobrze [jupi]

Re: Neonki, ramirezy i księżniczki Burundi

Post autor: zomarel » pn paź 19, 2015 8:33 pm

[szok] Piękne akwarium i brawa dla jego twórców [brawo]

Re: Neonki, ramirezy i księżniczki Burundi

Post autor: żyjąca marzeniami » ndz paź 18, 2015 8:07 pm

Akwarium robi wrażenie [brawo]
Co do teorii....od 12 lat mam styczność z zapalonymi akwarystami i każde z nich rybki wpuszcza tego samego dnia co nalewa wodę.Widocznie nie znają tej drugiej teorii [ubaw2]

Re: Neonki, ramirezy i księżniczki Burundi

Post autor: koliberek » sob paź 17, 2015 2:26 pm

Widzialam osobiscie, sliczne akwarium, a Kamikaze napewno zostanie Mac Gyverem :D

Re: Neonki, ramirezy i księżniczki Burundi

Post autor: Cebulka » śr paź 14, 2015 9:34 pm

W sprawie sitaki też oczywiście są dylematy, dawać czy nie dawać [lol]
Chodzi o ewentualną konieczność przesadzania roślin, jak to zrobić, żeby nie wyciągnąć ziemi nad żwir. Dość przekonała mnie opcja że rośliny rosnące na siatce mają sporą część systemu korzeniowego nad siatką więc w razie czego trochę się tylko szarpnie do góry, ile wyjdzie to wyjdzie a resztę korzeni obetnie się równo nad siatką i w teorii nie nabrudzi się ziemią na żwirek a roślinę ma się z czystym i wystarczającym systemem korzeniowym :)

Narazie rybeć ma się dobrze, ale najgorsze (przełom 1szego i 2ego tygodnia) jeszcze przed nim [rol]

Re: Neonki, ramirezy i księżniczki Burundi

Post autor: tereklo » śr paź 14, 2015 5:53 pm

A po co ta siatka na dnie?
Akwaium wygląda imponująco, trzymam kciuki za Kamikaze

Re: Neonki, ramirezy i księżniczki Burundi

Post autor: Cebulka » wt paź 13, 2015 11:29 am

Dziękuję [tuli]
Magdziołku - orientacyjny przelicznik to 1cm ryby na 1 litr wody w akwarium [lol] Ale nie wiem, czy to nie będzie za dużo, bo jak tak patrzę na naszą jedną jedyną rybkę narazie to już jedna starcza a i tak jest dużo ruchu. Rybka to danio imieniem Kamikaze - a jeśli przeżyje dwa tygodnie, będzie się nazywać Mac Gyver ;> (Są dwie szkoły, jedni mówią że do akwarium pod warunkiem że jest dużo roślin można wpuszczać ryby od razu i dzięki temu akwarium szybciej dojrzeje, a inna że akwarium musi dojrzeć 2-3 tygodnie zanim się wpuści coś pływającego. I Kamikaze właśnie to sprawdza ;) ) W każdym razie reszta tak czy inaczej za parę tygodni, w partiach.

Re: Neonki, ramirezy i księżniczki Burundi

Post autor: magdziołek » pn paź 12, 2015 10:42 pm

Śliczne :) kamienie ułożone w zmyślną kompozycję... no no :) Piknie. A dużo rybek w nim będzie?

Re: Neonki, ramirezy i księżniczki Burundi

Post autor: Baś_22 » pn paź 12, 2015 9:00 pm

Łauuuu, jestem pod wrażeniem [shock] .....marzenia się spełniają :) [serce]

Re: Neonki, ramirezy i księżniczki Burundi

Post autor: Cebulka » pn paź 12, 2015 8:20 pm

Cebulka pisze:O ile pamiętam nigdy jeszcze chyba nie rozmawialiśmy o tym, a własnie jestem coraz bliższa założenia akwarium. Grzałkę mam bo kupiliśmy jak przywiozłam różne egzotyczne roślinki (zdechły niestety), akwarium też jest stare na strychu... A teraz w wolnych chwilach studiuję gatunki rybek.[ryba]


Napisałam powyższe....... 8 i pół roku temu [szok] [szok]
ALE - co się odwlecze to nie uciecze [dance12]
Ponieważ nastąpiły znów pewne perturbacje finansowe odsuwające w czasie kontynuację budowy domu (bo był kiedyś plan, że akwa dopiero tam), a ciągoty akwarystyczne pojawiają się u mnie głównie jesienią, zapadła wreszcie konkretna decyzja - i mamy akwarium [jupi] Od prawie miesiąca studiowałam ten temat wieczorami tak intensywnie że aż śnił mi się po nocach [ubaw]

Przygotowania na różnym etapie:
Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek

I efekt końcowy - START 10.10.2015
Obrazek Obrazek Obrazek

Re: Neonki, ramirezy i księżniczki Burundi

Post autor: lucysia » śr sty 29, 2014 2:06 pm

Cebulka pisze:Czyli miałaś ślimaki i byłaś nieszczęśliwa a teraz dalej masz ślimaki ale jesteś już szczęśliwa? [rol]
Ech kto rozgryzie kobiety [ubaw]


Ani chybi prawda [radocha]

Re: Neonki, ramirezy i księżniczki Burundi

Post autor: zomarel » wt sty 28, 2014 7:45 pm

[ubaw2] Na wszystko jest wytłumaczenie.

Re: Neonki, ramirezy i księżniczki Burundi

Post autor: Cebulka » wt sty 28, 2014 7:43 pm

Zupełnie nie w temacie, właśnie czytam książkę gdzie tłumaczą że metoda 'klinika' rano ma głębokie wyjaśnienie fizykochemiczne - za kaca odpowiedzialny jest podobno metanol i jego rozkład w organiźmie, tymczasem etanol dostarczany z nową porcją alkoholu blokuje przyswajanie metanolu [super]

Re: Neonki, ramirezy i księżniczki Burundi

Post autor: tereklo » wt sty 28, 2014 7:09 pm

Czyli stara prawda - klin klinem!

Re: Neonki, ramirezy i księżniczki Burundi

Post autor: Cebulka » wt sty 28, 2014 6:45 pm

Czyli miałaś ślimaki i byłaś nieszczęśliwa a teraz dalej masz ślimaki ale jesteś już szczęśliwa? [rol]
Ech kto rozgryzie kobiety [ubaw]

Re: Neonki, ramirezy i księżniczki Burundi

Post autor: lucysia » wt sty 28, 2014 6:42 pm

ślimole załatwiłam innym ślimolem-świderkiem.a teraz ma małe świderki [lol]
chociaż są pożyteczne

Re: Neonki, ramirezy i księżniczki Burundi

Post autor: lucysia » pn lis 18, 2013 3:07 pm

[radocha]

wszystko było już gotowane,rośliny nowe,woda nowa ,jak nic coś w zakamarkach przy siikonie w akwa.nic nie zostaje tylko ta dezynfekcja bo rybki co żrą ślimaki muszą mieć duże akwa a ja mam 34l tylko.

lizol tak ,to nada kupić

Re: Neonki, ramirezy i księżniczki Burundi

Post autor: Baś_22 » pn lis 18, 2013 11:11 am

[radocha]

Re: Neonki, ramirezy i księżniczki Burundi

Post autor: amita » pn lis 18, 2013 11:06 am

Po 3 paletach to już ani rybki, ani ślimaki ani nawet akwarium nie będzie potrzebne :D

Re: Neonki, ramirezy i księżniczki Burundi

Post autor: Baś_22 » pn lis 18, 2013 12:29 am

Mieciu, no Ty się tak nie rozpędzaj [ubaw2] [ubaw]

Re: Neonki, ramirezy i księżniczki Burundi

Post autor: mietek » ndz lis 17, 2013 11:24 pm

Cebulka pisze:Taa kupić paletę piwa, pic i patrzeć w .....;>


Można kupić dwie palety a ryby smakowały będą jedynie te w occie, więc akwarium nie będzie już potrzebne - chyba że do kiszenia ogórków.

Na górę