Strona 1 z 1

Kamień w ogrodzie

Post: wt sty 11, 2011 1:01 pm
autor: Cebulka
Kamień w ogrodzie
[21.10] 09:10 magdzioł
Migo, ściżki ze żwirku to pomysł mażłonka, ja to jestem "wykonawcą" pomusłów.. . Obwódki zrobiłam z dużych kamieni, które już wykorzystywałam do okalania klombów z kwiatami, pod żwir rozścielałam grubą agrowłókninę a na niej rozsypywałam żwir (klinic sortowany). Nie chciałam krawężników typu wylewki czy gotowych ze sklepu, bo trzeba kopać rowki itp. A ja uznałam,że jeśli mi się znudzą ścieżki ze żwirku to zdejmę kamienie, agrowłókninę , wygrabię żwir i nie będzie to tym śladu.
********************************************************************************************
[21.10] 09:40 Werter
Ciekawy pomysł z wykonaniem tej ścieżki. Naprawdę ciekawy. Gratuluję serdecznie Twej pomysłowości. Niestety u mnie głazy (na obrzeże) są dostępne tylko w ... sklepach po ok. 70 - 90 gr. za kilogram !!!. Nie mniej, zainspirowałaś mnie swą pomysłowością. Dziękuję. Tylko, czy nie ma problemu z wykaszaniem trawy tuż przy głazach?
********************************************************************************************
[23.10] 20:28 magdzioł
Onaela... wszystkie problemy ,o których piszesz w związku ze ścieżkami żwirowymi nie są mi obce... . Do liści mam odkurzacz, przy kamieniach od 8lat koszę trawę kosiarką spalinową , żyłkową a właściwie , ponieważ sama tego nie lubię robić , proszę o pomoc małżonka. Resztę trawników koszę sama , wiadomo taką samojezdną..... a mam co kosiś oj mam. Takie ścieżki mam od paru lat a w tym roku powiększam ich ilość. Wszystko jest na włókninie i "przenośne" jak mi się znudzą to je zlikwiduję i nie będzie po nich śladu.Acha jeszcze jedno , póki pamiętam... żwirek nie może być okrągły!!!!!!!! bo ucieka spod nóg , musi się "klinować". Mi ciąży inny problem .... zimą trzeba odgarniać śnieg z tych ścieżek i to jest kłopot ... bo wiosną przed pierwszym koszeniem trzeba wyzbierać z trawników wszystkie kamyczki!! Przyślę zdjęcia takiego upstrzonego trawnika kamieniami!! Przyznam ,że jest to bardzo nieprzyjemna i monotonna praca, mój małżonek po 10min. zbierania żwirku zrezygnował, zaproponował,że pójdzie zrobić kawę ..... i z kamyczkami zostałam sama. W pierwszym roku powstawania ogrodu, wszystkie klomby okalałam gotowymi płotkami z palików drewnianych. Po dwóch zimach płotki pogniły... . Też mi się podobały dlatego je kupiłam. Jak widać wszystko ma swoje wady i zalety. A może ktoś z Was jeszcze podpowie inne rozwiązanie ścieżek w ogrodzie??? Acha jeszcze na koniec w listopadowym nr "Działkowca" jest trochę na ten temat.
********************************************************************************************
[12.01] 19:26 Onaela
Kati-Emmi pisząc o Twoim ogrodzie zachwyca się kamieniami.Ja także uwielbiam kamienie w ogrodzie.Mam 4 duze głazy o średnicy ok 1 m i dużo mniejszych.Mają piękne kształty i doskonale sie komponują z zielenią i kwiatami.
********************************************************************************************
[13.01] 00:29 *kati
Emmi - muszę Cię pocieszyć, że te moje kamienie i kwiaty wokół nich nie leżą tam wiecznie. Na taki efekt naprawdę nie trzeba długo czekać. Choć ta moja "kamienna rabatka" jest najstarsza ze wszystkich, to ona często sie zmienia. Jest to taka moja "przechowalnia" dla wszelkich sadzonek które otrzymuję.
********************************************************************************************
[13.01] 12:36 Emmi
Kati// Skąd bierzesz kamienie? Wiem, że można kupić, ale mamy tyle wydatków, że wolałabym spożytkować je na rośliny...może jest jakiś darmowy sposób pozyskiwania ich w sposób legalny?
********************************************************************************************
[13.01] 13:07 Emmi
Onaela// Piszesz o kamieniach w swoim ogrodzie. Ciekawie brzmi 1 m okaz, ja raczej nie wybiegam aż tak w kompozycji, chociaż mojemu synowi bardzo by się podobał głazowy kącik do wspinania Jestem na etapie niby niezdarnie rozrzuconych kamieni, jakiś niedużych murków, chodzi za mną kamienny skalniak.
Najgorsze jest to, że mam ograniczone pole manewru, bo muszę najpierw zaczekać na elementy stałe na działce, jak podjazd, szambo, budynki gospodarcze, aby móc ruszyć swobodnie z zielenią. Niby jest możliwość planowania, ale przy tak ścisłej zabudowie, przypomne mam wąską a długą działkę to miejsce na ewentualną zieleń może zmieniać się bardzo w trakcie stawiania elementów stałych.
********************************************************************************************
[13.01] 16:07 *kati
Jeśli chodzi o kamienie w moim ogrodzie, to na pewno nie są one kupione. Tak, jak ty każdą niepotrzebnie wydaną złotówkę przeliczam zaraz na ilość sadzonek którą mogłabym zakupić (szczególnie w sezonie ogrodniczym, bo po za nim to czasem zapominam o takim przeliczniku). Ja jestem pod tym względem bardzo „skąpa” w wydatkach. Nie lubię kupować czegoś, co mogę mieć za darmo. Sporo kamieni mam ze swojego podwórka, lub z najbliższej okolicy. Niektóre, niezbyt duże, ale ładne okazy potrafiłam przywlec w koszyku pod wózkiem kiedy spacerowałam z maleństwem po okolicy. Innym razem, po spacerze z mężem po lesie pojechaliśmy samochodem i zapakowaliśmy upatrzone okazy do bagażnika –hahahaha. Część kamieni pozyskaliśmy po zburzeniu nie potrzebnych nam zabudowań, było ich sporo zatopionych w fundamentach. Kamień naturalny bardzo lubię i ciągle mam zapotrzebowanie. Cała podwyższona rabata z iglakami, która teraz jest podparta starymi balami (widać na zdjęciach) marzy mi się podparta murkiem wymurowanym z polnych kamieni. Od wiosny znów będę gromadzić gdzie się da. U mnie w okolicy nie jest to aż taki problem, szczególnie jeśli chodzi o niezbyt duże kamienie. W wielu miejscach na wsiach są usypane stosy kamieni wybieranych przez rolników z pól- tzw. krusznie. Myślę, że wystarczy się zapytać kogo trzeba, ewentualnie się dogadać i wykombinować jakiś transport.
********************************************************************************************
[13.01] 21:26 anamaria
W temacie zbierania kamieni polnych mam do powiedzenia tyle, że robiłam dokładnie to co Ty hi hi! Każdy spacer z wnusią kończył się przytarganiem "urobku" z pól i wiejskich dróg - w koszyku pod wózkiem. Aż dziw, że ten wózek się nie rozleciał! Po większe upatrzone okazy podjeżdżałam autem wracając do domu. A jednym z pierwszych słów wyraźnie wypowiedzianych przez naszą kruszynkę jak zaczynała mówić było oczywiście KAMNIEŃ.
********************************************************************************************
[14.01] 09:32 Cebulkaa
Jeszcze o kamieniach, bo zajmowałam się tym trochę. Z tego co wiem, zabronione jest jedynie "pozyskiwanie kamienia" z Parków Krajobrazowych i ich otulin. (Oczywiście również z Parków Narodowych i rezerwatów). Nie znalazłam żadnej informacji, żeby to było karalne poza tym. Z kamieni z Raby zbudowane jest ponad połowa chłopskich domów we wsiach przy niej
********************************************************************************************
[05.08] 14:39 Baś_22
. Poruszony przez Was wątek pozyskiwania kamieni do ogrodów, utwierdził mnie w przekonaniu o tym, że dla nas pasjonatów ogrodnictwa nie ma rzeczy niemożliwych. Sama wiozłam kiedyś z Lublina do Wrocławia 30 kg kamieni zakupionych w Centrum Ogrodniczym. Rodzina do dziś się ze mnie śmieje i patrzy na moje poczynania z życzliwym pobłażaniem.
*******************************************************************************************
[05.08] 20:22 Sz_elka
A jeśli chodzi o gromadzenie "kamoli" , to też zaliczam się do grupy zbieraczy, a objawia to się tym, że co roku znad Bałtyku przywoże przynajmniej woreczek lub parę toreb plastikowych (jest to uzależnione od środka transportu oczywiście) najpiękniejszych kamyków z plaży! A w zeszły weekend, uszczupliłam (cicho... sza....) zasoby Podkrakowskich Dolinek, o "pół" samochodu "opadłych" na drogę kamoli, które teraz będą ozdobą skalniaka w Maminym ogródku!
********************************************************************************************
[07.11] 10:43 Onaela
Lucysiu-kawał roboty odwaliliście z tymi kamieniami.Tez uwielbiam te kamienne klimaty .Dopiero bedzie widok,jak wszystko sie zazieleni!! W szczeliny miedzy kamieniami mozesz nasypac piasku zmieszanego z ziemia i posadzić rosliny skalne,np.rozchodniki.Ręczę za efekt!!!
********************************************************************************************
[07.11] 13:07 lucysia
Co do kamieni to już prawie zarosły bylinkami.W przyszłym roku będę musiała trochę powycinać bo kamieni nie widać.A niestety nie "odwaliliśmy kawał roboty",tylko ja sama odwaliłam. Jak mi zabrakło własnych,to woziłam od sąsiadki(miała ogromną górę po rozbiórce stodoły),wzięła ze mnie przykład i sama podjazd wyłożyła na obrzeżach.A tak lekką ręką liczyć to ponad 45 taczek wywiozłam od niej.Mówiłam ,że kocham kamienie nawet zrobiłam mężowi bruk z ogromnych płaskich kamyczków przed wiatą.
********************************************************************************************
[07.11] 13:15 lucysia
A co do kamyczków to planuję jeszcze studnię obłożyć i wybrukować naokoło.
********************************************************************************** **********
[07.11] 14:14 ewikami25
fajne te twoje kamyczki lucysiu ,też by mi się przydały,ale w mojej okolicy sa takie ,które się rozsypują ,do tego nie dam rady przywieżć taczkami ,bo po rzeczce ciężko się jeżdzi(tylko tam są),a wyjechać z niej z naładowanymi ,"się " mi nie udało...
********************************************************************************************
[07.11] 17:43 Baś_22
Twoje kamienne budowle są imponujące. Masz zacięcie, nie ma co Uwielbiam kamienie, ale nie mam do nich "bezpłatnego" dostępu. Na swój ogródek skalny i otoczenie oczka wodnego zmuszona byłam je kupić! ale i tak jestem zadowolona, że jest takie miejsce gdzie mogę je dostać.
********************************************************************************************
[07.11] 21:29 lucysia
Super że i wam się podobaja.Zeczywiście dużo pracy,a pod spodem jest murek z rozpadającej cegły Musiałam coś zrobić i zrobiłam !Budowałam w zeszłym roku na jesieni ,posadziłam bylinki;rogownicę,gożdzik(taki malutki płożący )i jeszcze jedan fioletowy kwiat płożący,nie pamiętam nazwy.Teraz od tamtej jesieni nie widać prawie kamieni(będę musiała wycinać prześwity Na górze są malutkie rozkładajace iglaczki.A tam gdzie tylko murek na przemian wysoki i niski płożący iglak.Chcieliśmy optycznie podnieść .Górka którą utworzyliśmy z byłego domu też na górze ma wys.iglaki a po bokach rozkładajace.I oczywiście zadarniające byliny.(idę na łatwiznę nie ma tyle pielenia i ładnie kwitnie!!)
********************************************************************************************
[09.11] 07:46 koliberek
Lucysia- te kamienie super Tez podobaja mi sie kamienie, ale mam problem skad je wziążć. Kupowanie jest niestety dość kosztowne.
********************************************************************************************
[29.05] 06:44 Słoneczko2006
. Kati oj ja coś wiem na temat dzieci w ogrodzie mają swoje sposoby na uprawę roślin bardzo naturalne. Ja ścieżki wyłożyłam kamieniem znad rzeki pięknie wygląda można znaleźć ciekawe okazy, ale mam swój azyl na tyłach grządki i tam chciałam trawkę, ale mój azyl spodobał się całej rodzince i łyso miejscami okropnie.
********************************************************************************************
07.06] 04:13 belva
Malachicie , dziekuje za komplementy. Ta drozka nie jest zrobiona z plytek tylko z plaskich kamieni. Mozna tez zastosowac cegly albo (i to jest moje ostatnie odkrycie): polamane kawalki cementu. Uklada sie te kamienie przewaznie na piasku w taki wzorek jaki sobie wymyslisz. Idzie to szybko i od razu masz satysfakcje. Ja ma tez przez siebie zrobiona drozke z cegiel. Oprocz polamanych kawalkow cementu, jezeli akurat takich nie ma, mozesz sama wyprodukowac twoje wlasne kamienie z cementu uzywajac do tego formy dobrowolnego ksztaltu. Formy te ,tez mozesz zrobic sama z roznych materialow. Moga byc okragle , kwadratowe albo trojkatne.
Niektore mozna znalezc juz gotowe w sklepie. W te twoje kamienie mozesz powciskac rozne ozdobki albo wycisnac wzorki (np liscie). Schna szybko i ta sama forme mozna uzyc wiele razy...Jezeli masz jeszcze jakies pytania to bede szczesliwa jezeli bede mogla pomoc.Jezeli znalazlabys material na te drozki gdzies na jakis wykopkach czy przebudowach nie bedzie cie to nic kosztowalo. Mozna miedzy nimi posadzic np majeranek czy tymianek aby pachnialo przy chodzeniu
********************************************************************************************
[10.08] 23:45 ewikami25
emmi ,kamienie to fajna sprawa po warunkiem ,że masz je skąd wyszperać ,zakup większej ilości ,to wcale nie taniocha .z betonem na podmokłym terenie jest faktycznie "różnie" . nawet jak nie pęka od obciążenia ,to w zimie lubi go "poprzestawiać" mróz ,dlatego trzeba robić większe delatacje ,czy jak to tam zwą i wtedy nic się nie dzieje. u mojej koleżnki 5 lat temu robili całkiem fajną wylewkę imitującą kamień.kwatery wylewane były stosunkowo nieduże ,przciskane formą i na to folia . ma to jeszcze jeden plus-powierzchnia jest gładka ,a nie szorstka ,jak przy normalnej wylewce- więc dzieciaki przy upadkach nie obcierają się tak bardzo jak na w.w.
*******************************************************************************************
[16.01] 15:31 lucysia
Wszelkie wzniesienia powstały z resztek glinianego budynku.Okolołam je cegłami,ale że cegły sięrozpadały t opoprawiłam kamieniami.Nawoziłam się ich ,że ho ho.Ale za to jestem zadowolona.W tym roku planuję zrobić trochę bruku na około studni i obłożyć ja także kamieniami..Mąż planuje letnią kuchnię wymurować z kamienia,a mi się marzy dokończyć bruk na około garażu.zrobiłam tylko przy wjeżdzie pod wiatę.Zostało jeszcze przy obu wjazdach i na około całego garażu(ale zastanawiam się czy już tej przyjemności nie zostawić komuś innemu,po ostatnich zmaganiach zostały mi osłabione nadgarstki )
********************************************************************************************
[16.07] 08:38 takaśmaka
witam,czy ktoś może powiedzieć mi jak obliczyć ilość potrzebnych kamieni w kg na jeden metr kwadratowy powierzchni?
********************************************************************************************
[16.07] 08:54 Cebulkaa
takaśmaka - super, ale powiedz nam co chcesz robić na tym metrze kwadratowym z kamieni, bo tego nie zdradziaś, a raczej to ważne
********************************************************************************************
[16.07] 08:57 takaśmaka
Cebulkaaa,faktycznie,ale ze mnie gapa Otóż chciałabym wyłożyć fragment ogrodu agrotkaniną i pokryć ją szczelnie kamykami średniej wielkości,30-100 mm,ale nie wiem ile kamieni potrzebuję i jak to obliczyć.
********************************************************************************************
[16.07] 12:47 Cebulkaa
takaśmaka - hmm... to nie wiem - wiem gdzie znaleźć przelicznik kamień/m2 ogródka skalnego, ale tak żeby kamień na płask na powierzchnię to nie wiem Pewnie sporo zależy od tego, jak gęsto chcesz to mieć przykryte. Teoretycznie można by się pokusić o jakieś obliczenia - wiedząc jaki jest ciężar metra sześciennego tych kamieni i zakładając że chcesz mieć warstwę np 5 cm można policzyć na ile metrów kwadratowych to starczy. Ale ja myślę że najlepiej będą to wiedzieli fachowcy w punkcie gdzie będziesz to kupować - powiedz na ile metrów kwadratowych chcesz tych kamyczków i powinni dać Ci ile trzeba
********************************************************************************************
09.04.2008] 15:05 Katiaaaaaa
A co myslicie o gabionach? To takie kosze z kamieniami, ładne to podstawki robi np pod stol do ogrodu. Podobno ludzie się też tym ogradzaja. Wiecie cos na ten temat????
********************************************************************************************
[09.04.2008] 19:19 Esja.sd
Gabiony widzialam w Irlandii, praktycznie cale sciany. Kamienie byly plaskie i bardzo rowno ulozone, i siatka jedna z tych mocniejszych, wygladala jak zbrojenie. Istotnie, pomysl na plot jak znalazl.
********************************************************************************************
[09.04.2008] 22:13 Cebulkaa
Gabiony to ja dotychczas widziałam tylko jako umocnienie brzegów rzek - ale nie jestem pewna, czy chciałabym mieć to w swoim ogrodzie
********************************************************************************************