Galasy

... czyli nasze obserwacje z ogródka

Galasy

Postautor: Baś_22 » wt cze 24, 2008 10:05 pm

Na drzewach rosnących poza terenem ogródków działkowych zobaczyłam takie dziwne narośle [shock] Pierwszy raz w życiu coś takiego widzę [?] Widok jest z lekka przerażający [shock] Co to takiego może być [?] [?] [?]

Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek
Jeszcze tyle przede mną :) [krolik]
Serdecznie zapraszam do odwiedzin mojego bloga :) http://berberrus.com.pl
Jestem także na: https://www.facebook.com/berberrus
Awatar użytkownika
Baś_22
Weterani
 
Posty: 8995
Rejestracja: sob sty 27, 2007 7:35 pm
Lokalizacja: Wrocław

Postautor: Cebulka » śr cze 25, 2008 4:16 pm

Hmm... a co to właściwie są galasy? [skrob]
Bo coś mi sie kojarzy, że dzwonią, ale nie dam głowy, czy to ten kościół [lol]
Śpieszmy się czynić dobro
Awatar użytkownika
Cebulka
Administrator
 
Posty: 14922
Rejestracja: ndz lut 11, 2007 5:25 pm

Postautor: Anamaria » śr cze 25, 2008 7:27 pm

Chyba ten Cebulko! Galasy czyli narośla na liściach drzew od nakłuć owadów (nie pamiętam jakich). Najczęściej się widuje na dębach, a to chyba buk sądząc po liściach? Jesienią liście trzeba spalić bo się namnoży tego tałatajstwa po następnej zimie!
Awatar użytkownika
Anamaria
Weterani
 
Posty: 3178
Rejestracja: ndz sty 28, 2007 2:36 pm

Postautor: wac » śr cze 25, 2008 7:56 pm

Cebulka pisze:Hmm... a co to właściwie są galasy? [skrob]
Bo coś mi sie kojarzy, że dzwonią, ale nie dam głowy, czy to ten kościół [lol]
Najczęściej można ich spotkać na plaży nudystów. [wac]
Awatar użytkownika
wac
Weterani
 
Posty: 2058
Rejestracja: wt sty 30, 2007 11:56 am

Postautor: Cebulka » śr cze 25, 2008 8:15 pm

wac - blisko byłeś [lol]

Anamario - to od nakłuć? To w środku nie siedzą jakieś larwy? :F
Śpieszmy się czynić dobro
Awatar użytkownika
Cebulka
Administrator
 
Posty: 14922
Rejestracja: ndz lut 11, 2007 5:25 pm

Postautor: tuurma » pn wrz 29, 2008 10:57 pm

Te kulki to galasy. W dawnych czasach przydawały się do wyrobu inkaustu

"K o r z e n i c a d ę b o w a (Biorhiza pallida). Błonkówka ta występuje przede wszystkim na dębach rosnących na stanowiskach podmokłych. Wyrośla pojawiające się w wyniku jej żerowania stwierdzano na dębie szypułkowym 'Fastigiata'. Pierwsze pokolenie szkodnika rozwija się na korzeniach dębu, na głębokości około 50 cm. Wcześnie wiosną następnego roku pojawiają się osobniki dorosłe. Samice, po zapłodnieniu, składają jaja na pędach. Wylęgające się larwy żyją w wielokomorowych — początkowo miękkich, zielonożółtych, z czasem twardniejących, czerwonawych — galasach o średnicy 10–40 mm (fot. 10). Galasy dojrzewają w czerwcu, a dorosłe formy szkodnika opuszczają je w lipcu. Galasy pozostają na drzewach jeszcze przez następne 2 lub 3 lata."
Awatar użytkownika
tuurma
Administrator
 
Posty: 2159
Rejestracja: pt maja 18, 2007 9:58 am

Postautor: Emmi » pt sty 30, 2009 7:16 pm

Te kulki na dębach to kokony jakiegoś stwora. Nie pamiętam teraz, jak kogoś to interesuje, to małżonka zapytam, on ma głowę jak encyklopedia.
Podejrzewam, że tutaj też coś siedzi i warto by było coś z tym zrobić. Opryski średnio na to działają, własnie przez tę osłonkę :?
Awatar użytkownika
Emmi
Weterani
 
Posty: 4627
Rejestracja: sob sty 27, 2007 5:45 pm
Lokalizacja: okolice Warszawy

Postautor: amita » pt sty 30, 2009 10:13 pm

O ile dobrze ojarzę,to gallasy robią się na iglastych świerkach i sosnach i udają szyszki [diabel]
Gwiżdżę na wszystko,zadzieram głowę,oglądam drzewa mandarynkowe.A sekret tego jest wciąż ten sam,że ciasny kaftan na sobie mam.
Awatar użytkownika
amita
Weterani
 
Posty: 7634
Rejestracja: śr lut 28, 2007 7:37 pm

Postautor: Emmi » sob sty 31, 2009 10:26 am

Mam właśnie ślubną encyklopedię przy sobie, to uzupełnię informację.
Galasy dębowe - siedzą tam larwy i zjadają liść. Ich ,,ślina,, ma taką właściwość, że wgryzając się w nerw liścia, powodując, że drzewu wydaje się, że się broni przed tą ,,śliną,, i wytwarza kulkę, a defakto wytwarza bezpieczne mieszkanie dla tej larwy. W formie dorosłej, przegryza kulę i uwalnia się.

Amitko, mąż nie wyklucza takich galasów jak Ty piszesz, że mogły wytworzyć sobie ze względu na gatunek (igły) roślin inną formę ,,mieszkanka,, Mąż widział tylko na dębach.
Awatar użytkownika
Emmi
Weterani
 
Posty: 4627
Rejestracja: sob sty 27, 2007 5:45 pm
Lokalizacja: okolice Warszawy

Postautor: Emmi » sob sty 31, 2009 10:31 am

Mąż też radzi aby nawet teraz zebrać liście i spalić, aby z wiosną nie namnożyło się tego więcej. Według męża, nie ma gwarancji, że będą żerować tylko na tych gatunkach drzew, i nie przeżucą się na inne rośliny :?
Ostatnio zmieniony sob sty 31, 2009 12:05 pm przez Emmi, łącznie zmieniany 1 raz
Awatar użytkownika
Emmi
Weterani
 
Posty: 4627
Rejestracja: sob sty 27, 2007 5:45 pm
Lokalizacja: okolice Warszawy

Postautor: farmerka63 » sob sty 31, 2009 10:53 am

Emmi ma rację - ślubna encyklopedia też :) Te galasy na liściach dębów wywołuje Jagodnica dębianka - owad z rzędu błonkówek. Składa on jaja pod skórką liścia . Rozwijająca się larwa ,a raczej jej toksyny wywołują rozrost tkanek liścia. Z tego co doczytałam Jagodnica może atakować róże (!) , więc rzeczywiście lepiej dębowe liście zgrabić i spalić. Ta sama taktyka jak przy Szrotówku kasztanowcowiaczku.

A "ananasy" na świerkach wywołuje Ochojnik świerkowy.
Awatar użytkownika
farmerka63
Weterani
 
Posty: 1287
Rejestracja: ndz mar 02, 2008 3:21 pm

Postautor: amita » sob sty 31, 2009 12:45 pm

Oj,dobrze,żeś Farmerko napisała,bo poczułam sie w obowiązku przekopać działkowce i kwietniki coby znaleść tego ochojnika.
Gwiżdżę na wszystko,zadzieram głowę,oglądam drzewa mandarynkowe.A sekret tego jest wciąż ten sam,że ciasny kaftan na sobie mam.
Awatar użytkownika
amita
Weterani
 
Posty: 7634
Rejestracja: śr lut 28, 2007 7:37 pm

Postautor: Anamaria » sob sty 31, 2009 5:13 pm

Oj, to mój dąbczak teraz na pewno pójdzie pod piłę. Krzywo rośnie - jakoś tak pochyło w stronę ogródka. Zawsze na nim były galasy, wygrabiałam i spalałam te liście co roku, no ale jak ma zagrozić różom to out!
Awatar użytkownika
Anamaria
Weterani
 
Posty: 3178
Rejestracja: ndz sty 28, 2007 2:36 pm

Postautor: Baś_22 » sob sty 31, 2009 9:39 pm

Chwała Bogu te "moje", o których pisałam wyżej są daleko od mojej działki, przy wejściu na teren ogrodów z drugiej strony :) Mam nadzieję, że mi nie zagrażają.
Jeszcze tyle przede mną :) [krolik]
Serdecznie zapraszam do odwiedzin mojego bloga :) http://berberrus.com.pl
Jestem także na: https://www.facebook.com/berberrus
Awatar użytkownika
Baś_22
Weterani
 
Posty: 8995
Rejestracja: sob sty 27, 2007 7:35 pm
Lokalizacja: Wrocław

Postautor: farmerka63 » sob sty 31, 2009 9:43 pm

Anamario - jeszcze nie biegnij z tą siekierą !!!! Może poszukamy czegoś na tego robalka, co ? Dęby są takie długowieczne...szkoda :( Wyciąć łatwo...
Awatar użytkownika
farmerka63
Weterani
 
Posty: 1287
Rejestracja: ndz mar 02, 2008 3:21 pm

Postautor: Anamaria » sob sty 31, 2009 9:49 pm

No fakt... Ma już z 10 lat, chyba musiałabym starać się o pozwolenie na wyrąb. Ale z drugiej strony patrząc zacienia mi drzewka owocowe...
Awatar użytkownika
Anamaria
Weterani
 
Posty: 3178
Rejestracja: ndz sty 28, 2007 2:36 pm

Postautor: Emmi » ndz lut 01, 2009 7:49 am

Szkoda dębu... my znów sadzimy dęby na działce, bo są piękne, a syn jest w nich zakochany.
Awatar użytkownika
Emmi
Weterani
 
Posty: 4627
Rejestracja: sob sty 27, 2007 5:45 pm
Lokalizacja: okolice Warszawy

Postautor: amita » ndz lut 01, 2009 2:17 pm

Anamario,owocowe można ciachać bez pozwolenia ;)
Gwiżdżę na wszystko,zadzieram głowę,oglądam drzewa mandarynkowe.A sekret tego jest wciąż ten sam,że ciasny kaftan na sobie mam.
Awatar użytkownika
amita
Weterani
 
Posty: 7634
Rejestracja: śr lut 28, 2007 7:37 pm

Postautor: Baś_22 » ndz lut 01, 2009 2:20 pm

amita pisze:Anamario,owocowe można ciachać bez pozwolenia ;)


Z tego co zrozumiałam Ala chciała z siekierą iść na dąb [haha]
Jeszcze tyle przede mną :) [krolik]
Serdecznie zapraszam do odwiedzin mojego bloga :) http://berberrus.com.pl
Jestem także na: https://www.facebook.com/berberrus
Awatar użytkownika
Baś_22
Weterani
 
Posty: 8995
Rejestracja: sob sty 27, 2007 7:35 pm
Lokalizacja: Wrocław

Postautor: amita » ndz lut 01, 2009 2:26 pm

Dlatego zasugerowałam dyskretnie inną opcję.
Gwiżdżę na wszystko,zadzieram głowę,oglądam drzewa mandarynkowe.A sekret tego jest wciąż ten sam,że ciasny kaftan na sobie mam.
Awatar użytkownika
amita
Weterani
 
Posty: 7634
Rejestracja: śr lut 28, 2007 7:37 pm

Postautor: Baś_22 » ndz lut 01, 2009 2:28 pm

No tak [glupek] pies czyli kot [haha]
Jeszcze tyle przede mną :) [krolik]
Serdecznie zapraszam do odwiedzin mojego bloga :) http://berberrus.com.pl
Jestem także na: https://www.facebook.com/berberrus
Awatar użytkownika
Baś_22
Weterani
 
Posty: 8995
Rejestracja: sob sty 27, 2007 7:35 pm
Lokalizacja: Wrocław

Postautor: amita » ndz lut 01, 2009 2:30 pm

Nie kijem go,tylko pałą.
Gwiżdżę na wszystko,zadzieram głowę,oglądam drzewa mandarynkowe.A sekret tego jest wciąż ten sam,że ciasny kaftan na sobie mam.
Awatar użytkownika
amita
Weterani
 
Posty: 7634
Rejestracja: śr lut 28, 2007 7:37 pm

Postautor: Emmi » ndz lut 01, 2009 3:07 pm

No tak, ale jak pozyskać przetwory owocowe z dębu? Jak na jego rzecz wytnie się drzewa owocowe? [skrob]
,,ot szczegół- kto się będzie nim przejmował ,, - jak mawia mój brat :)
Awatar użytkownika
Emmi
Weterani
 
Posty: 4627
Rejestracja: sob sty 27, 2007 5:45 pm
Lokalizacja: okolice Warszawy

Postautor: farmerka63 » ndz lut 01, 2009 3:44 pm

Mhm...Słyszałam tylko o karmieniu śrutowanymi żołędziami trzody chlewnej, ale Anamaria chyba się w tej gałęzi hodowli nie specjalizuje ?
Awatar użytkownika
farmerka63
Weterani
 
Posty: 1287
Rejestracja: ndz mar 02, 2008 3:21 pm

Postautor: Emmi » ndz lut 01, 2009 5:24 pm

I jeszcze Farmerko liscie dębu włozone do psiej budy eliminują pchły - tak mi się przypomniało,
a znalazłam info, że dla celów leczniczych dąb bezszczypułkowy (Quercus petraea) zbiera się korę i żołędzie, a nawet liście i galasy !

żołędzie są produktem dietetycznym przy silnych biegunkach i zapaleniu węzłów chłonnych.
Mamy z niego kawę żołędziową, a dodając kakao i cukier - kakao żołędziowe.
Liście goją rany, trudno zabliźniające się.
galasy, są natomiast, surowcem do wyrobu czystej taniny, używanej do hamowania krwawień nosa, do ran, płukania gardła czy do wyrobu różnych maści :)
ot taka ciekawostka...
Awatar użytkownika
Emmi
Weterani
 
Posty: 4627
Rejestracja: sob sty 27, 2007 5:45 pm
Lokalizacja: okolice Warszawy

Postautor: Onaela » ndz lut 01, 2009 6:05 pm

[shock] kawa żołedziowa,to dopiero musi być rarytas [!] [haha]
Onaela
Weterani
 
Posty: 3761
Rejestracja: pn cze 14, 2010 12:02 pm

Postautor: Emmi » ndz lut 01, 2009 6:18 pm

hahaha... strach się będzie napić kawy u Anamarii, jak jednak drzewa owocowe wytnie zamiast dębów [shock]
Awatar użytkownika
Emmi
Weterani
 
Posty: 4627
Rejestracja: sob sty 27, 2007 5:45 pm
Lokalizacja: okolice Warszawy

Postautor: Anamaria » ndz lut 01, 2009 8:36 pm

[lol] Niee, żadnych wycinek nie będzie. Nie po to sadziłam wisienki, grusze, śliwy i jabłonki, żeby się owoców nie doczekać?
Przetwarzaniem żołędzi też się nie będę zajmować - wiewiórki by się na mnie obraziły!
Wszystko zostanie po staremu, a kawkę (ze sklepu) to będziemy pić pod dębem :) Zapraszam \_/) \_/) \_/) \_/)
Awatar użytkownika
Anamaria
Weterani
 
Posty: 3178
Rejestracja: ndz sty 28, 2007 2:36 pm

Postautor: żabcia » pn mar 23, 2009 10:02 pm

kto zgadnie czyje to nasionka?Obrazek,
Awatar użytkownika
żabcia
Weterani
 
Posty: 849
Rejestracja: wt lut 03, 2009 10:22 am

Postautor: mietek » pn mar 23, 2009 10:27 pm

żabci? [lol]

M.
Awatar użytkownika
mietek
Weterani
 
Posty: 1472
Rejestracja: sob gru 06, 2008 6:59 pm

Postautor: Cebulka » wt mar 24, 2009 6:46 am

Mietku - [super] z taką umiejętnością odpowiadania to powinieneś wiesz - "iść w polytyke" [haha]

Hmm... akacja? Trochę za grube te strąki.
Albo może ta... no ta taka okrągła z dużymi sercowatymi liśćmi no nazwa mi z głowy wyleciała [zly]
Śpieszmy się czynić dobro
Awatar użytkownika
Cebulka
Administrator
 
Posty: 14922
Rejestracja: ndz lut 11, 2007 5:25 pm

Postautor: żabcia » wt mar 24, 2009 7:50 am

nie Cebulko ani to ani to,ale Mietek zgadł :D .
Awatar użytkownika
żabcia
Weterani
 
Posty: 849
Rejestracja: wt lut 03, 2009 10:22 am

Następna

Wróć do Zdjęcia chorób i szkodników

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości